Nastolatek trafił do szpitala po zdarzeniu drogowym w Luzinie. Kierowana przez niego hulajnoga elektryczna zderzyła się z mercedesem prowadzonym przez kobietę. Policja ustala, co doprowadziło do wypadku i jak dokładnie przebiegało zdarzenie.
Poszkodowany ma 14 lat. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował chłopca do szpitala. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny oraz zabezpieczyli ślady, które mają pomóc w odtworzeniu sytuacji na drodze.
Wstępne ustalenia wskazują, że do potrącenia mogło dojść na przejeździe dla rowerów. Policjanci nie zakończyli jeszcze wyjaśniania okoliczności zdarzenia.
Badanie trzeźwości nie wykazało obecności alkoholu u żadnej z osób kierujących. Zarówno kobieta za kierownicą mercedesa, jak i nastolatek mieli wymagane uprawnienia.
Ostrożność przy przejazdach i zasady dla młodych użytkowników
Zbliżając się do przejazdu dla rowerów, warto ograniczyć prędkość i uważnie obserwować otoczenie. Osoba wjeżdżająca na przejazd powinna upewnić się, że może zrobić to bezpiecznie. Kierowcy samochodów również muszą zachować czujność, zwłaszcza w sąsiedztwie przejazdów rowerowych oraz przejść dla pieszych.
W przypadku dzieci i młodzieży znaczenie mają także przepisy dotyczące uprawnień. Osoba w wieku od 10 do 18 lat może kierować rowerem lub hulajnogą elektryczną po uzyskaniu karty rowerowej albo odpowiedniej kategorii prawa jazdy. Na drodze publicznej dziecko poniżej 10 lat nie może kierować hulajnogą elektryczną; w strefie zamieszkania może to robić pod opieką osoby dorosłej.
Choć przepisy nie nakładają ogólnego obowiązku jazdy w kasku na rowerze ani hulajnodze elektrycznej, jego noszenie jest zalecane. Ochrona głowy może ograniczyć skutki upadku lub zderzenia.
Źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie

Przeczytaj również
Wszystkich Świętych na drogach powiatu wejherowskiego: bez wypadków, ale z 10 kolizjami
Brutalnie pobili i ranili mężczyznę przy dworcu. Trzech napastników zatrzymano tej samej nocy
Pies przejechany przez właściciela cierpiał bez pomocy. Policja bada sprawę znęcania się nad zwierzęciem