Policjantka ze Służby w Gniewinie, st. post. Aleksandra Sobisz, doświadczyła niecodziennej sytuacji, gdy była świadkiem niepewnej jazdy innej kobiety podczas swojej podróży do pracy. Zdarzenie miało miejsce na trasie między Łęczycą a Kisewem. Kierująca mercedesem niespodziewanie przesunęła się na środek jezdni, zmuszając funkcjonariuszkę do wykonania gwałtownego manewru, aby uniknąć kolizji.
Cała sytuacja rozegrała się w niedzielne popołudnie, 20 sierpnia, około godziny 14. St. post. Aleksandra Sobisz była właśnie w drodze do pracy, pokonując trasę Łęczyce – Kisewo. W pewnym momencie zauważyła nietypowe zachowanie kierującej mercedesem – samochód nieprzewidywalnie zmieniał swoje położenie na drodze, nie utrzymując się na własnym pasie ruchu. Nagle, bez żadnego ostrzeżenia, pojazd zjechał na przeciwny pas jezdni.
Aleksandra Sobisz wykazała się prędką reakcją i profesjonalizmem. Aby uniknąć potencjalnie groźnego zderzenia czołowego, natychmiastowo skierowała swój samochód na pobocze drogi – relacjonują jej koleżanki i koledzy służbowi z Komisariatu Policji w Gniewinie.
Przeczytaj również
Smutne pożegnanie zasłużonego burmistrza Redy – Krzysztofa Krzemińskiego
Zakończenie prac rozbiórkowych w dawnym hotelu ibis Reda blisko horyzontu
Instalacja nowych pachołków przy ulicy Olimpijskiej w Redzie – odpowiedź na nieuzgodnione prace budowlane